sobota, 29 grudnia 2012

Nocka ♥

Wczorajszą nockę mogę zaliczyć do jedną z lepszych :) W moim życiu było ich naprawdę wiele, ale ta wczorajsza była świetna  
Mathias miał wolny dom od godziny 18. Tak więc wpadłam do niego koło 19. Okazało się, że tym razem to ja jestem pierwsza. Pierwszy raz nie byłam spóźniona :) Wybraliśmy z Mathiasem film, tym razem padło na Zombieland. Po godzinie wszyscy już przyszli. Nie wiem czy u was na nockach tak jest, ale my wyznajemy pewną zasadę: na każdym takim spotkaniu jesteśmy wszyscy w piżamach :) Więc wszyscy już przebrani w swoje piżamki poszliśmy zrobić popcorn. Już prawie się przypalał, bo mądry Max wstawił go do mikrofali na 5 minut! Na szczęście zauważyła to Sofi i wyciągnęła go po 3 minutach. Rozłożyliśmy sofę i wszyscy oglądaliśmy film. Chyba nie muszę wspominać, że biłam się o miejsce w środku, bo nie chciałam siedzieć na skraju... Jednak po jakimś czasie już sama nie wiedziałam czy to horror czy komedia... Oglądanie filmu to chyba była jedyna czynność zrobiona razem :) Bo później ja grałam z Mathiasem w Fifa 12 (tzn. on mnie uczył), Sofi z Lisą rozmawiały z jakimiś chłopcami z Wielkiej Brytanii na Chatroulette, a Tomas i Max śmiali się z mojej gry... No ale nic. Na początku przegrałam 9:0, jednak w kolejnym meczu 3:2 dla mnie! Możliwe, że Mathias dał mi wygrać ale nie zmienia to faktu, że się bardzo starałam! Później jeszcze chłopcy rozegrali kilka meczy. Ja w tym czasie dołączyłam się do dziewczyn. Gdy skończyli, graliśmy jeszcze w Call Of Duty. Jakoś koło godziny 3 w nocy brakło nam popcornu. Postanowiłam się wybrać z Lisą do całodobówki. Nie ma to jak chodzić w nocy po sklepie w piżamie. Tak, tak nie chciało nam się przebierać, a w sklepie nie było dużo osób. Zresztą spotkałyśmy nawet jednego pana, który miał spodnie od piżamy. Kupiłyśmy dużo jedzenia i wróciłyśmy do Mathiasa. Powygłupialiśmy się jeszcze do 5 rano i poszliśmy spać.  Dobra, nikt nie spał. Raczej leżeliśmy i gadaliśmy. Hahhaha, Tomas ciągle: "ja chcę spać, bądźcie już cicho". Musicie wiedzieć, że straszny z niego śpioch. Tak żeby wszyscy spali to było koło godziny 7 rano. Jakoś po dwóch godzinach snu obudziliśmy się i trochę ogarneliśmy dom. Zjedliśmy jeszcze śniadanie i wypiliśmy po kakałku  ♥ Umówiliśmy się  że wejdziemy koło 15 na skype. Właśnie skończyłam z nimi gadać i piszę na szybko tego posta. Oto zdjęcia z wczorajszo-dzisiejszej nocki:

Moja przegrana 9:0 :(

Trochę dziwny był ten film...

To akurat wygrałam 3:2

Call Of Duty

Różowa piżamka Lisy + moje
dziwne nogi :)


Przepraszam, że niektóre zdjęcia są niewyraźne ale niektóre są robione telefonem...
Gdy wróciłam do domu odkryłam na swoim aparacie miliony sweet foci robionych gdy ja byłam w sklepie. Nie dodam, żadnego z tych zdjęć bo nie nadają się one do opublikowania :))


A jak wyglądają wasze nocki z przyjaciółmi? :))




8 komentarzy:

  1. hah podobnie tylko nie idziemy do całodobówki bo u mnie nie ma xd

    OdpowiedzUsuń
  2. ale miałaś fajną nockę ^^
    u mnie podobnie :)
    alyy-alii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. chciałabym taka nocke <3

    http://werka-werciuuus.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. nwm czemu ale ja jeszcze nigdy nie byłam na takiej nocce :D szkoda. myślę że było fajnie. pozdrawiam i zapraszam do mnie :) może obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  5. miałaś super nockę ;>
    moje nocki wyglądają podobnie :D
    super zdjęcia ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo usunęłaś, czyli kręcisz coś mała
    czy ty wgl masz tylu przyjaciół?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi się wtedy pomieszało. Zresztą wiem, że wiesz lepiej i mnie nie zrozumiesz. No ale nie ważne.
      Nie nazywam ich przyjaciółmi. Raczej bardzo dobrymi kolegami. Za przyjaciół mam tylko 3 osoby (Lisę, Sofi i Mathiasa).

      Usuń

Za każdy komentarz bardzo, bardzo dziękuję ♥ Uwielbiam czytać wasze opinie, które motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem.
Staram się wchodzić na wasze blogi i również je komentować ♥
Nie zostawiaj komentarza typu: "zapraszam do mnie, obserwujesz...?"
Ja wejdę na twój profil i znajdę twojego bloga, jak mi się spodoba zaobserwuję :)
Nie musisz zostawiać linku :)
Bardzo cenie sobie komentarze, które nie są reklamą twojego bloga :)
Spam oraz obraźliwe komentarze nie będą tolerowane :)